Dzika gęś po nocy w słonej, lekko octowej marynacie, pieczona długo pod plastrami podgardla, nadziana jabłkami i wędzonymi śliwkami, zrumieniona w glazurze z musztardy i miodu.
Przepis Grzegorza Russaka Dzika gęś pieczona w podgardlu
- 5 h
- średni
- 4 porcji
Dzika gęś po nocy w słonej, lekko octowej marynacie, pieczona długo pod plastrami podgardla, nadziana jabłkami i wędzonymi śliwkami, zrumieniona w glazurze z musztardy i miodu.
Z tego przepisu dowiesz się:
Na pieczyste najlepsza jest gęgawa, ale gęś zbożowa i białoczelna też będą ozdobą każdego przyjęcia. Ten przepis wymaga cierpliwości i pilnowania piekarnika, ale daje pieczeń, która wynagradza trud polowania na te czujne ptaki.
Przygotowanie
- Oskubaną i wypatroszoną gęś wymocz w kilku zmianach zimnej wody. Jeśli nie pieczesz jej od razu, zapakuj szczelnie w folię i zamroź, a przed marynowaniem rozmroź.
- Przygotuj marynatę: wymieszaj ocet z wodą, posól mocno, jak zalewę do ogórków, i dodaj przyprawy, czosnek oraz drobno pokrojoną włoszczyznę. Im większa i chudsza tuszka, tym więcej soli. Mniej octu da łagodniejszą, mniej kwaskowatą pieczeń.
- Włóż gęś do marynaty na noc.
- Podgardle pokrój w cienkie plastry i wyłóż nimi dno żeliwnej brytfanny z pokrywą (możesz też piec w rękawie).
- Osusz gęś, natrzyj ją masłem klarowanym lub oliwą wymieszaną z majerankiem. Do środka włóż obierki z jabłek i wędzone śliwki.
- Połóż gęś na podgardlu, okryj ją dokładnie pozostałymi plastrami i przypnij je wykałaczkami.
- Piecz 15 minut w 220–230°C bez przykrycia.
- Podlej wrzątkiem, przykryj i piecz w 160–175°C od 2,5 do 6 godzin, zależnie od wielkości i wieku gęsi. Co 15 minut sprawdzaj miękkość.
- Gdy mięso jest miękkie, zdejmij plastry podgardla, posmaruj gęś musztardą wymieszaną z miodem i zrumień bez przykrycia w 180°C.
Podawaj z sosem żurawinowym lub borówkowym.
Porada mistrza
Wiek gęsi poznasz po dziobie. Kto weźmie młodą gęś za starą i nie będzie jej sprawdzał, przekonuje się, że mięso zsunęło się z mostka i żeber. Dlatego miękkość sprawdzaj co kwadrans, a czas pieczenia traktuj tylko jako wskazówkę.
Smakowało? Podziel się przepisem z rodziną i przyjaciółmi.