Poradnik
Pieczenie dziczyzny: czasy i temperatury
Opublikowano

Ile piec schab z dzika, udziec jelenia, comber z sarny albo dziką gęś i ile stopni ma być w środku mięsa. Zebrałem w jednym miejscu czasy i temperatury, których używam w kuchni, i wyjaśniam starą zasadę pieca chlebowego: najpierw mocny żar, potem coraz łagodniejsze ciepło.
Tajemnica pieca chlebowego
Starzy kucharze twierdzili, że najlepsze pieczyste powstawało w piecach chlebowych. Mieli rację i łatwo wyjaśnić dlaczego. Nagrzany piec chlebowy powoli traci ciepło. Mięso włożone do niego najpierw zapieka się w 220–240°C, a potem dochodzi do miękkości w coraz niższej temperaturze. W tym jest cała tajemnica.
W domowym piekarniku robię to samo ręcznie. Pieczeń wkładam do mocno rozgrzanego piekarnika na 15–20 minut, a potem zmniejszam temperaturę do 150–180°C i piekę do końca, podlewając. Dzięki temu mięso z wierzchu się rumieni, a w środku zostaje soczyste. Przed wysokim żarem chronię je słoniną albo cienkimi plastrami podgardla, bo dziczyzna jest chuda i łatwo ją przesuszyć.
Termometr zamiast zgadywania
Czasy w tabelach są orientacyjne, bo każdy kawałek dziczyzny jest inny. Mięso młodej sztuki piecze się krócej niż starej, a kawałek z kością dłużej niż bez niej. Dlatego najważniejszym narzędziem jest termometr ze szpikulcem. Wbijam go w najgrubsze miejsce pieczeni, z dala od kości, i wyjmuję mięso z piekarnika 2–3 stopnie przed docelową temperaturą, bo w czasie odpoczynku jeszcze dojdzie.
Bez termometru sprawdzam pieczeń dawnym sposobem: nakłuwam ją szpikulcem w najgrubszym miejscu i lekko naciskam. Jeśli wypływa jasny sok bez krwi, dzik czy udziec są gotowe.
Dzik
Dzika zawsze dopiekam do co najmniej 72°C w środku. To nie kwestia smaku, tylko bezpieczeństwa. Więcej piszę o tym w poradniku Bezpieczna dziczyzna.
| Element | Jak | Czas (orientacyjnie) | W środku |
|---|---|---|---|
| Schab z warchlaka bez kości (ok. 1 kg) | obsmażyć, piec w 180°C | 60–75 min | 72°C |
| Schab z grubego dzika (ok. 1,5 kg) | 15 min w 240°C, potem 150–170°C, podlewając | 1–2 godz. | 72–75°C |
| Udziec lub szynka w całości (2–3 kg) | piec w 160°C, podlewając | 2,5–3,5 godz. | 72–75°C |
| Karkówka w całości (1–1,5 kg) | piec w 170°C | 1,5–2 godz. | ok. 80°C |
| Łopatka z warchlaka | piec w 170–180°C pod przykryciem | 1,5–2 godz. | do miękkości |
| Żeberka | piec w 170°C pod przykryciem, na koniec odkryte | 1,5–2 godz. | do miękkości |
Jeleń i daniel
Polędwicę i comber jelenia oraz daniela podaję na różowo. Udziec i szynkę piekę dłużej, a starsze sztuki i twardsze części duszę.
| Element | Jak | Czas (orientacyjnie) | W środku |
|---|---|---|---|
| Polędwica w całości (0,8–1 kg) | obsmażyć, piec w 180°C | 12–20 min | 54–57°C |
| Comber z kością (1,5–3 kg) | obsmażyć, piec w 180–200°C, polewając masłem | 35–50 min | 55–58°C |
| Udziec bez kości na pieczeń (1,5–2 kg) | obsmażyć, piec w 160°C, podlewając | 1–1,5 godz. | 58–62°C |
| Udziec z kością (2–4 kg) | piec w 170–180°C, podlewając | 1,5–2,5 godz. | 60–65°C |
| Pieczeń duszona, sztufada | pod przykryciem w 150°C | 2–3 godz. | do miękkości |
Sarna
Sarnina jest delikatniejsza i piecze się krócej niż jelenina. Najlepszy comber robię dawnym sposobem: naszpikowany, owinięty podgardlem, najpierw około 20 minut w 240°C z warzywami i masłem, potem w 175–180°C, podlewany winem.
| Element | Jak | Czas (orientacyjnie) | W środku |
|---|---|---|---|
| Schab bez kości (300–500 g) | obsmażyć, piec w 180°C | 6–10 min | 54–56°C |
| Comber z kością (1,5–2 kg) | 20 min w 220–240°C, potem 175–180°C | 30–45 min | 54–58°C |
| Szynka z kością (1,5–2,5 kg) | najpierw mocny żar, potem 170–180°C, podlewając | 50–70 min | 58–62°C |
| Szynka w rękawie | 175°C, podlewając masłem klarowanym | ok. 1,5 godz. | 60–65°C |
Starszego kozła albo sarnę z kością piekę dłużej, aż mięso zacznie odchodzić od kości. Na koniec często podlewam pieczeń gęstą śmietaną i dopiekam ją jeszcze kilkanaście minut w 160°C.
Zając
| Element | Jak | Czas (orientacyjnie) | W środku |
|---|---|---|---|
| Comber w całości (0,6–0,8 kg) | naszpikować, obsmażyć, piec w 200°C | 15–25 min | 62–65°C |
| Comber w śmietanie | piec w 180°C, polewając śmietaną | 30–40 min | ok. 70°C |
| Cały młody zając | piec w 180°C, podlewając | 1–1,5 godz. | do miękkości skoków |
Skoki starego zająca nie nadają się do pieczenia. Lepiej je udusić pod przykryciem przez 2–3 godziny.
Ptactwo
Ptactwo dopiekam tak, żeby w udku było co najmniej 74°C. Wiek dzikiej gęsi i kaczki ma ogromne znaczenie: młoda gęś będzie gotowa po 2,5 godziny, stara może potrzebować nawet sześciu. Dlatego miękkość sprawdzam co kwadrans.
| Ptak | Jak | Czas (orientacyjnie) |
|---|---|---|
| Dzika gęś | 15 min w 220–230°C, potem po podlaniu wrzątkiem pod przykryciem w 160–175°C; na koniec rumienić w 180°C | 2,5–6 godz. |
| Gęś faszerowana | 175–180°C, polewając masłem | ok. 1 godz. na każdy kilogram |
| Dzika kaczka | kwadrans w 220–230°C, potem 170°C | ok. 45 min |
| Bażant w słoninie | 180–190°C, często polewając | 50–70 min |
| Bażant w rękawie | 175°C, w brytfannie z wrzątkiem na dwa palce | 1–1,5 godz. |
| Gołębie w słoninie | 180–190°C, polewając masłem | ok. 1 godz. |
| Przepiórki | 200°C, polewając | 20–25 min |
Rolady i pieczenie na zimno
Rolady z dziczyzny owinięte w folię piekę najpierw kwadrans w najwyższej temperaturze piekarnika, a potem w 170–180°C do przepieczenia. Delikatne rolady z cienkich płatów mięsa wolą łagodniejsze ciepło, 140–150°C, i wtedy piekę je dłużej.
Pieczeń, którą podam na zimno, studzę w brytfannie, w której się piekła, najlepiej przykrytą. Wtedy nie wysycha, a sok wraca do mięsa. Kroję ją dopiero po całkowitym wystudzeniu.
Odpoczynek przed krojeniem
Gotowej pieczeni nie kroję od razu. Przykrywam ją i zostawiam na 10–15 minut, a duży udziec nawet na 20. W tym czasie soki rozchodzą się po mięsie i nie wypływają na deskę. Sos z brytfanny w tym czasie przecedzam i doprawiam. Jak go zrobić, piszę w poradniku Sosy w polskiej kuchni myśliwskiej.
Kto powinien jeść mięso dobrze wysmażone
Kobiety w ciąży, małe dzieci i osoby z obniżoną odpornością powinny jeść dziczyznę dopieczoną do co najmniej 70°C, a ptactwo do 74°C w udku. Różowa polędwica czy comber to przysmak dla pozostałych biesiadników.
Najważniejsze w skrócie
Piekę jak w piecu chlebowym: krótko w mocnym żarze, potem długo w łagodnym cieple. Dziczyznę chronię przed wyschnięciem słoniną, podgardlem i podlewaniem. Mierzę temperaturę w środku: dzik co najmniej 72°C, jeleń, sarna i daniel na różowo 54–58°C, ptactwo 74°C w udku. Przed krojeniem pieczeń zawsze odpoczywa.
Przydał się poradnik? Podziel się nim ze znajomymi.