Przepis Grzegorza Russaka Kotlety schabowe z dzika faszerowane
- 2 h
- średni
- 8 porcji
Kotlety ze schabu grubego dzika, przecięte jak motylek i nadziane farszem z mielonej sarniny albo jeleniny z boczkiem, masłem i czosnkiem. Panieruję je dwa razy w tartym razowcu, smażę na maśle klarowanym i dopiekam w piekarniku.
Z tego przepisu dowiesz się:
Przy rozbiorze tuszy łani czy kozy sporo mięsa trafia do zamrażarki z myślą o gulaszu albo pasztecie. Proponuję zrobić z niego nadzienie do kotletów ze schabu grubego dzika. Mięso starego dzika bywa twarde i suche, a soczysty farsz z dziczyzny płowej, boczku i masła sprawia, że kotlety wychodzą wyjątkowo dobre.
Schab z grubego dzika zawsze najpierw marynuję w bejcy. Jak ją przygotować, opisuję w poradniku Marynata do dziczyzny.
Przygotowanie
- Farsz zrób dzień wcześniej. Bułkę namocz w śmietance. Mięso z dziczyzny przepuść przez maszynkę razem z boczkiem, masłem i namoczoną bułką.
- Dodaj jajko, drobno posiekany czosnek, sos sojowy, oregano, sól i pieprz i bardzo dokładnie wyrób farsz. Włóż go do lodówki co najmniej na kilka godzin, a najlepiej na noc. Odstały farsz jest smaczniejszy.
- Wyjmij schab z bejcy i osusz. Pokrój go w płaty grubości 2–3 cm.
- Każdy płat przetnij poziomo, tak jakbyś chciał zrobić z niego dwa cieńsze kotlety, ale nie przecinaj go do końca. Rozłóż go jak książkę.
- Rozbij kotlety tłuczkiem na równą grubość.
- Na jedną połówkę każdego kotleta nałóż warstwę farszu, przykryj drugą połówką i mocno sklep brzegi, żeby farsz nie wypłynął.
- Przygotuj trzy talerze: z mąką, z roztrzepanymi jajkami i z tartym razowcem. Obtocz każdy kotlet kolejno w mące, jajku i razowcu, a potem jeszcze raz w jajku i razowcu.
- Na patelni rozgrzej masło klarowane i smaż kotlety z obu stron na złoty kolor.
- Przełóż je do naczynia żaroodpornego i na każdym połóż kawałek masła. Piecz w piekarniku nagrzanym do 180°C przez 20 minut, aż kotlety przepieką się w środku.
- Podawaj z kaszą jaglaną i sałatką z czerwonej kapusty z drobno posiekanymi marynowanymi grzybkami albo ogórkami konserwowymi.
Porada mistrza
Panierka z prawdziwego razowca to sedno tego przepisu. Chleb pokrój i wysusz na kość, a potem zetrzyj na tarce jak suchą bułkę. Daje chrupiącą, ciemną skórkę i lekko kwaskowy smak, który do dzika pasuje dużo lepiej niż zwykła bułka tarta.
Farsz z mielonego mięsa musi się dopiec, w środku kotleta powinno być co najmniej 72°C. Mięso dzika wolno jeść tylko po badaniu na włośnicę, a samo mrożenie tego badania nie zastępuje.
Takie kotlety podane na gorąco z marynatami są też dobrą zakąską na myśliwskie przyjęcie. Nadmiar farszu możesz zamrozić i użyć do pierogów albo klopsików.
Smakowało? Podziel się przepisem z rodziną i przyjaciółmi.
Warto przeczytać
- Dzik w atlasie dziczyzny: mięso, części tuszy, marynowanie i okresy polowań
- Przepisy z dzika