Przepis Grzegorza Russaka Nalewka puszczańska na miodowniku
- 15 min
- łatwy
Ziołowa specjalność Puszczy Białowieskiej: jedna podsuszona roślina miodownika melisowatego na 2 l dobrej wódki, trzy tygodnie w ciemności i odrobina słodzika miodowego.
Z tego przepisu dowiesz się:
Najcenniejszą rośliną Białowieży, z której mieszkańcy puszczy robią nalewki, wcale nie jest żubrówka, lecz miodownik melisowaty. Nalewka na nim to lokalna specjalność. Miodownik jest w Polsce rośliną chronioną, więc ze stanowisk naturalnych go nie zbieraj. Kupuj go wyłącznie z legalnych upraw zielarskich.
Przygotowanie
- Włóż podsuszoną roślinę do słoja i zalej wódką.
- Odstaw na 3 tygodnie w ciemne miejsce.
- Zlej nalew i w razie potrzeby dosłodź słodzikiem miodowym do smaku.
Wariant z esencją: podsuszone ziele mocno ubij w słoiku i zalej spirytusem trzy razy po 10 dni, tak jak przy piołunówce litewskiej. Połączonym wyciągiem dopraw do smaku czystą wódkę, ewentualnie ze słodzikiem miodowym.
Porada mistrza
W nalewkach ziołowych miód ma tylko złagodzić i zaokrąglić smak, a nie grać pierwsze skrzypce. Do słodzika nadają się jasne miody o łagodnym smaku: akacjowy, mniszkowy, łąkowy lub wielokwiatowy. Spadziowe się nie nadają. Słodzik musi być długo gotowany i sklarowany przez odstanie, inaczej nalewka zmętnieje.
Smakowało? Podziel się przepisem z rodziną i przyjaciółmi.