Przepis Grzegorza Russaka Nalewka na tarninie
- 1 h 30 min
- łatwy
Klasyczna myśliwska tarninówka z przemrożonych owoców tarniny zalanych alkoholem 65%, z bezbarwnym likierem o nucie amaretto. Leżakuje co najmniej pół roku, a najlepsza bywa po latach.
Z tego przepisu dowiesz się:
Tarninówka to jedna z najbardziej klasycznych nalewek myśliwskich. Tarninę, czyli małe, ciemnofioletowe kulki z kolczastych krzewów na skrajach lasu i miedzach, zbiera się po przymrozkach. Podobnie postępuje się z ałyczą, której owoce są bardziej podłużne, a drzewka wyższe i mniej kolczaste. Nalewka z ałyczy wyjdzie równie smaczna, ale bardziej granatowa.
Przygotowanie
- Owoce oczyść z szypułek i zamroź w zamrażarce.
- Wsyp je do szklanego gąsiora, 2 kg na każde 5 l pojemności. Powinny wypełnić ok. 2/3 naczynia.
- Zalej do przykrycia mieszanką wódki i spirytusu pół na pół.
- Po miesiącu dolej wódki do pełna. Ekstrakcja powinna trwać co najmniej 3 miesiące.
- Zlej nalew i odstaw. Owoce zasyp cukrem (ok. 0,5 kg na gąsior 5 l) i poruszaj naczyniem, żeby rozprowadzić cukier.
- Po miesiącu zlej likier. Jeśli wszystko poszło dobrze, będzie bezbarwny, o smaku przypominającym amaretto.
- Dodaj do pierwszego nalewu tylko tyle likieru, by złamać jego zbyt wytrawny smak.
- Po 3 dniach, gdy smak się ustabilizuje, rozlej do butelek. Leżakuj w ciemnym miejscu co najmniej pół roku.
Porada mistrza
Tarninówka jest najlepsza po 10–20 latach w ciemnej piwnicy, a likier nabiera charakteru po roku lub dwóch. Autor pił 25-letnią tarninówkę i przyznaje, że warto było czekać. Stąd zwyczaj nastawiania tarninówki przez ojca na narodziny syna, z myślą o jego weselu. Kolor, przypominający niestety denaturat, nie zmienia faktu, że to znakomity trunek do pasztetów, wędlin i pieczeni, szczególnie z dziczyzny.
Tarninę zbiera się dopiero po przymrozkach, ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby dodatkowo przemrozić ją w zamrażarce. Butelki trzymaj w ciemnej, chłodnej piwnicy lub spiżarce, gdzie temperatura jest przez cały czas taka sama. Korkowane butelki układaj poziomo, żeby korek nie wysychał.
Smakowało? Podziel się przepisem z rodziną i przyjaciółmi.